Feb 26

…a to dlatego, że jakiś skur… włamał mi się do biura i ukradł mojego MacBooka. Co za tym idzie, musiałem wrócić na komputer z Windowsem. Przeżycie nader traumatyczne, ale jakoś daję radę. Z racji na dosyć duże zmiany życiowe, które szykują się w ciągu najbliższych 2 miesięcy postanowiłem nie zaopatrywać się w nowego Maca w .pl bo będę miał okazję kupić go gdzieś indziej za oczywiście dużo niższe pieniądze.

Czytaj więcej »

Jan 23

Oczywiście wiemy, że się da. Nie każdy BIOS na to pozwala, a w szczególności starsze komputery na pewno nie mają opcji bootowania z USB. Ale jest na to lekarstwo. Wystarczy nagrać sobie mini dystrybucję linuxa PLoP, która zabootujemy np. z CD a potem wybierzemy inne urządzanie z którego chcemy dokonać bootowania.

Czytaj więcej »

Jan 07

Jakiś czas temu pojawił się Chrome – baaardzo długo nie było w ogóle wersji na Maca ale w końcu Google się złamał i wypuścił wersję dla Maca z działającymi rozszerzeniami. Przyznam się szczerze, że używałem  bety bez rozszerzeń – faktycznie działa szybko, może nawet szybciej niż Safarka, ale… no póki co jeszcze niestabilnie. Parę zwisów, nie wszystko renderuje się tak jak powinno. Zobaczymy jak będzie teraz z wersją wspierającą AdBlocka bo to jedyne i niezbędne rozszerzenie jakiego używam na zawsze.

Czytaj więcej »

Jan 03

Od dawien dawna wiadomo, że internet należy do Googli. Jedni kochają, inni nienawidzą jak to bywa w przypadku każdego monopolisty. Ja tam Google lubię, ale od jakiegoś czasu ich narzędzia odrobinę tracą na użyteczności. Tak jest właśnie w przypadku Google Analytics – jest tam tak dużo funkcji, że nie do końca wiem co pokazuje danych wykres, a analiza informacji przestaje być prosta. Poza tym w grę wchodzi również globalna rola wielkiego brata, który ma moją pocztę, widzi co szukam, jakie strony oglądam no i jeszcze chce wiedzieć kto ogląda moją stronę… na szczęście są alternatywy…

Czytaj więcej »

Dec 08

namebenchNazwa niby wszystkim dobrze znana, nie każdy do końca wie “co one robią”, ale na wszystkich serwisach newsowych pojawiła się informacja, że google uruchomiło publiczne DNSy. W trzech słowach DNSy, to takie komputery które zamieniają nazwę domenową (czyli np. jasinski.us) na adres IP serwera na którym się strona znajduje. Dla bardziej dociekliwych polecam lekturę o DNSach na Wikipedii. Reguła jest prosta – każdy korzysta z jakiegoś serwera DNS, chociaż pewnie o tym nie wie. Zasadniczo nie musi, gdyż każdy dostawca ma swoje DNSy które umożliwiają korzystanie z internetu. Pytanie więc jest następujące – czy warto kombinować ?

Czytaj więcej »