sie 20 2008
Fiesta, Hilux i Amigo
Z racji tego, że posiadam dosyć bujne życie motoryzacyjne (średnio 2 razy do roku zaliczam kasację auta) udało mi się skasować auto marki Ford Fiesta zasłużony rocznik 95. Wartość auta była raczej sentymentalna, dlatego odeszła z wielkim hukiem pod kołami 30 tonowego tira. To co zostało znajduje się w dobrze strzeżonym tajnym miejscu. Niestety nasz pies ma jeszcze większy sentyment do Fiesty niż jej właścicel (moja małżonka) i pomimo tego, że auto nie jeździ (co zrobisz.. nie jeździ) to namiętnie pakuje się do niego zamiast do nowego Hiluxa, który to stał się oficjalnie naszym nowym i jedynym pojazdem od 9 sierpnia 2008. Postaram się conieco o nim napisać, bo sprawia mi przeogromną radość. Muszę tylko znaleźć wolną chwilę.



Ostatnie komentarze