lut 26 2010
A dzisiaj będzie o Windowsach…
…a to dlatego, że jakiś skur… włamał mi się do biura i ukradł mojego MacBooka. Co za tym idzie, musiałem wrócić na komputer z Windowsem. Przeżycie nader traumatyczne, ale jakoś daję radę. Z racji na dosyć duże zmiany życiowe, które szykują się w ciągu najbliższych 2 miesięcy postanowiłem nie zaopatrywać się w nowego Maca w .pl bo będę miał okazję kupić go gdzieś indziej za oczywiście dużo niższe pieniądze.
No, ale wracając do głównego tematu chciałem polecić garść narzędzi do poprawnego funkcjonowania systemu Windows. Wiadomo, że podstawowym kryterium wydajności dysku jest defragmentacja dysku
Płatnych narzędzi nam nie brakuje, dlatego polecamy darmowe i działające z linii poleceń. Wchodzimy więc na stronę Sysinternals i pobieramy program Contig, którego odpalamy z linii poleceń
Contig.exe -s c:\
Co jeszcze… może w kwestii tego jak zabezpieczyć się przed utratą danych – DropBox (jak ktoś chce założyć to proszę o komentarz z mailem, dostanę dodatkowe 250mb) – no i oczywiście KeePass Password Safe do przechowywania haseł.
Pierwsza opcja zabezpiecza nas przed utratą fizycznie plików / dokumentów wszelkiego rodzaju. A druga pozwala trzymać bezpiecznie wszystkie istotne hasła. Dodatkowo warto też trzymać część dokumentów w Google Docs. Może nie mają pełnych możliwości, ale… wiadomo – trzymane on-line, bezpieczne.
Ktoś się może mnie zapytać dlaczego nie zainstalowałem sobie jakieś bliższej Leopardowi dystrybucji na moim kompie, odpowiem baaardzo prosto
mój komp nie posiada CDROMu, a z czystego lenistwa nie chce mi się go rozkręcać obudowy, więc… mam Windows. Co zrobisz…



mar 05, 2010 @ 11:26:25
Nadal uważam jednak że najlepszym sposobem na zabezpieczenie haseł jest zapisanie ich na kartce papieru schowanej w biurku
mar 05, 2010 @ 16:57:57
Taaak… szczególnie jak Ci ktoś wchodzi do biura i czyści wszystko jak leci
Poza tym z kartki robi się zeszyt, jeżeli masz bezpieczne hasła to min 8 znaków- weź to potem przepisuj za każdym razem do każdego serwisu…
maj 14, 2010 @ 11:29:11
Książka szyfrów znajduje się w domu, gdzie jest słaba szansa na to że dostanie się ktoś niepowołany. Dodatkowo w każdym zapisanym haśle jest mały błąd w myśl pewnej reguły. Wiem jednak o co Ci chodzi ze zwiększaniem ilości kartek
ja jestem na etapie małego notesu, który jednak powoli wyczerpuje zapasy powierzchni do zapisu. Jeśli chodzi o przepisywanie ręczne wszystkich haseł do serwisów to sam zdecyduj: bezpieczeństwo czy wygoda?