Z racji na niespodziankę którą nam sprawił Eyjafjallajökull nasz wyjazd do wymarzonej Australii został opóźniony o ponad 10 dni. Co za tym idzie przyszło mi zajmować się przyziemnymi sprawami w postaci bootowaniem serwera z USB
Oczywiście wiemy, że się da. Nie każdy BIOS na to pozwala, a w szczególności starsze komputery na pewno nie mają opcji bootowania z USB. Ale jest na to lekarstwo. Wystarczy nagrać sobie mini dystrybucję linuxa PLoP, która zabootujemy np. z CD a potem wybierzemy inne urządzanie z którego chcemy dokonać bootowania.
Zasadniczo na większości serwerów, które sa moje używam jakże szlachetnego DirectAdmina, który odpowiednio kosztuje ale problemów z nim praktycznie żadnych nie ma. Support jest dobry, sam produkt też niczego sobie.
Czasami jednak zachodzi potrzeba skorzystania z czegoś darmowego, ze względu na tzw. cięcie kosztów.
Przez ponad miesiąc testowałem ispCP, który poza bardzo przywoitym designem niestety nie posiada wiele pozytywnych cech.
Opiszę tutaj prosty i szybki sposób na instalacje VMware na Debianie (4.1) instalujemy VMware server w wersji 2.0.0. Wszystko za free do pobrania z sieci
Debian w wersji podstawowej, bez żadnych wodotrysków – czyli base + ssh


Ostatnie komentarze